piątek, 12 listopada 2010

Hospes, salve!

Witając w języku bogów i imperatorów pozdrawiam Was - czytelników tego bloga.  Zrodzony z nagłego impulsu "nie-wiadomo-czego" może po paru postach stanie się dla mnie wspomnieniem tylko? Może nie dam rady tu przebywać na tyle długo, by rozwinąć go i byście mogli poczytać i porozważać co też ja miałam  na myśli? Lecz na razie po prostu Was witam. Może kiedyś się poznamy. Właściwie to wy poznacie mój stosunek do innych światów, zamkniętych w papierowych stronach i zatrzaśniętych okładką.



Danuta Muszyńska - Zamorska - "Dziewczyna z ksiązką"

1 komentarz: